Książki Przypisy marginalne Seriale

ESEJ: „Nie jestem umierający”. George R.R. Martin. O pracy, presji i wiecznej zimie

George R.R. Martin w ostatnich miesiącach sam nakreślił najbardziej wiarygodny obraz swojej sytuacji. W lutym 2026 napisał wprost, że żył w stanie permanentnego niedoczasu i przemęczenia. Zbyt wiele spraw naraz, zbyt wiele terminów, zbyt dużo projektów. Do tego podróże, promocje i fala strat w środowisku twórców, z którymi był związany od dekad. Przyznał, że dawno nie miał ani czasu, ani energii, bo był spóźniony ze wszystkim.

Ten wpis nie był jedynie osobistym wyznaniem. To precyzyjna mapa obciążeń człowieka, który funkcjonuje jednocześnie jako pisarz, producent, współtwórca seriali, konsultant, inwestor i twarz jednej z największych franczyz współczesnej popkultury. Martin wymieniał konkretne obowiązki: kampanię promocyjną serialu Rycerz Siedmiu Królestw, obecność na konwentach, wizyty u brytyjskich wydawców, podróże do Belfastu, gdzie ekipa Ira Parkera kręciła drugi sezon historii o Dunku i Jaju na podstawie noweli Zaprzysiężony miecz.

Jeśli więc pytamy, nad czym dziś pracuje George R.R. Martin, odpowiedź nie jest jednowierszowa. Jego życie to system naczyń połączonych. Każdy projekt kosztuje czas, koncentrację i to, co dla pisarza najcenniejsze: ciągłość pracy nad rękopisem.

Najważniejszy rękopis: Wichry Zimy

Centralnym punktem pozostają wciąż Wichry Zimy. W rozmowach z początku 2026 roku Martin mówi jasno: książka powstaje, ale proces jest trudny. Zdarza się, że nie ma nastroju, aby do niej usiąść, choć z każdej strony słyszy, że to priorytet.

Najcenniejsze w jego relacjach są szczegóły warsztatu. Nie opisuje romantycznej weny, lecz pracę pełną tarcia. Otwiera ostatni rozdział i uznaje go za niewystarczający. Przepisuje. Gdy jeden wątek nie działa, przechodzi do innej postaci. W przypadku tak rozbudowanej konstrukcji narracyjnej oznacza to żonglowanie ponad dwudziestoma punktami widzenia i wieloletnimi konsekwencjami fabularnymi.

Podaje też liczbę, która od lat krąży w mediach: około 1100 stron maszynopisu już istnieje. Jednocześnie zaznacza, że całość może być jeszcze dłuższa, jeśli zdecyduje się wykorzystać wszystkie rozwiązania, które ma w głowie. Równolegle pozostaje w planach finałowy tom, Sen o wiośnie. W maju 2025, w emocjonalnym wpisie cytowanym przez prasę, Martin uprzedza refren, który zna na pamięć: że nigdy nie skończy Wichrów zimy, a jeśli skończy, to i tak nie dokończy finału. Z jego perspektywy to nie argument do kapitulacji, tylko do obrony własnej sprawczości. On podkreśla, że nadal mu zależy i że równolegle zależy mu także na innych rzeczach.

Stan na dziś jest więc paradoksalny: główna powieść pozostaje nieukończona, ale jednocześnie Martin realnie do niej wraca, dopisuje, wyrzuca, naprawia i to właśnie ta praca, choć poszarpana, wciąż jest osią jego literackiego planu.

Westeros na ekranie: Rycerz Siedmiu Królestw

Drugim filarem jego bieżącej aktywności jest telewizja. Rycerz Siedmiu Królestw nie jest już zapowiedzią, lecz serialem w emisji. Pierwszy sezon liczy sześć odcinków, a finał przypadł na 22 lutego 2026 roku (w Polsce 23 lutego).

W materiałach HBO i w opisach prasowych podkreśla się, że Martin jest tu współtwórcą i producentem wykonawczym, a serial opowiada o duecie Ser Duncana Wysokiego i Jaja w epoce, gdy Targaryenowie nadal trzymają tron, a pamięć o smokach jeszcze nie jest legendą.

Kluczowe jest jednak to, jak ta praca wygląda praktycznie. Z własnego bloga wiemy, że Martin angazuje się w promocję, jeździ na wydarzenia branżowe i wraca do miejsc, gdzie trwają zdjęcia. W lutym 2026 opisuje Berlin jako świeże doświadczenie premiery, a Belfast jako miejsce, w którym ekipa Parkera filmowała już sezon drugi oparty na Zaprzysiężonym mieczu.

W praktyce oznacza to funkcjonowanie w dwóch rytmach. Rytmie powieści, który jest samotny i zależny od koncentracji, oraz rytmie produkcji telewizyjnej, wyznaczanym przez harmonogramy ekip, budżety i daty premier.

Ród Smoka i realna władza autora

Trzecim obszarem pozostaje Ród Smoka. Martin jest współtwórcą i producentem wykonawczym serialu, ale jego wpływ na kolejne sezony bywa przedmiotem dyskusji. W 2024 roku publicznie sygnalizował zastrzeżenia wobec niektórych decyzji adaptacyjnych, wskazując, że zmiany w materiale źródłowym mogą mieć daleko idące konsekwencje fabularne.

W 2026 roku szef HBO Casey Bloys potwierdził, że Martin zrobił krok w tył przy trzecim sezonie i większą energię skierował w stronę Rycerza Siedmiu Królestw. To istotne, bo pokazuje realny podział ról. Westeros na ekranie funkcjonuje dziś jako rozbudowana machina produkcyjna, w której autor nie zawsze ma ostatnie słowo.

Nowele, kroniki i teatr

Obok Wichrów Zimy Martin pracuje nad kolejnymi tekstami osadzonymi w Westeros. Zapowiadał, że dopisywał nowe strony zarówno do głównej powieści, jak i do Krew i ogień, planowanej kontynuacji kroniki rodu Targaryenów. Przyznaje jednocześnie, że projekty telewizyjne pochłonęły znaczną część czasu, który mógłby przeznaczyć na pisanie.

Wrócił także do opowieści o Dunku i Jaju. Ma w głowie więcej historii, niż dotąd opublikował, i rozpoczął prace nad kolejnymi nowelami, w tym jedną osadzoną w Winterfell. Równolegle rozwijany jest projekt teatralny Żelazny Tron, prequel osadzony w czasach rebelii Roberta. Prace trwają, choć data premiery nie została ostatecznie ogłoszona.

Poza Westeros: Szepty mroku i inne projekty

Martin nie ogranicza się do świata smoków. Jest producentem wykonawczym serialu Szepty mroku, opartego na powieściach Tony’ego Hillermana. Czwarty sezon miał premierę w lutym 2026 roku, a produkcja otrzymała zamówienie na sezon piąty. Serial utrzymuje się w czołówce najchętniej oglądanych tytułów platformy AMC Plus w Stanach Zjednoczonych.

Drugim mocnym sygnałem jest film animowany na podstawie A Dozen Tough Jobs autorstwa Howarda Waldropa. Martin zapowiadał ten projekt publicznie w 2025 i uprzedzał, że część odbiorców znów będzie zła, bo to nie jest ogłoszenie o Wichrach zimy. Z perspektywy faktów ważne jest, że to nie luźna idea: to konkretna adaptacja, w której Martin ma pełnić rolę producenta. Dodatkowe informacje branżowe wskazują, że projekt ma formę animacji, a scenariusz pisze Joe R. Lansdale, przy wsparciu studia Blue Spirit.

Do tego dochodzą antologie Dzikie karty, działalność związana z Meow Wolf w Santa Fe oraz okazjonalne projekty medialne.

Co z tego wynika

Rzetelna odpowiedź na pytanie, nad czym pracuje dziś George R.R. Martin, brzmi: nad wieloma rzeczami jednocześnie.

Po stronie literackiej najważniejsze pozostają Wichry Zimy, a w dalszej perspektywie Sen o wiośnie. Równolegle powstają kolejne teksty związane z historią Targaryenów i opowieściami o Dunku i Jaju. Po stronie ekranowej bieżącym zadaniem jest rozwój Rycerza Siedmiu Królestw oraz nadzór nad projektami w uniwersum Westeros, przy jednoczesnym ograniczeniu roli przy Rodzie Smoka. Poza tym trwa praca przy Szeptach mroku i innych adaptacjach.

To obraz twórcy rozdartego między samotnym rękopisem a rozbudowanym imperium produkcyjnym. Martin wciąż pisze, produkuje i podróżuje. Tempo jego pracy nie odpowiada tempu oczekiwań, ale aktywność pozostaje realna i wielowątkowa. W 2026 roku George R.R. Martin nie jest pisarzem jednej książki. Jest zarządcą własnego świata, który rozrósł się do rozmiaru większego niż pierwotnie zakładał.

Agata Miałek

Kot, kubek kawy, książka albo serial. Czego chcieć więcej? Może spokoju od dwóch szalonych maluchów!