Mitologia nordycka od lat przeżywa prawdziwy renesans. Dla jednych to Thor z komiksów Marvela, dla innych mroczne światy z twórczości Tolkiena, George’a R.R. Martina czy gier pokroju God of War. Problem w tym, że popkultura najczęściej pokazuje jedynie niewielki fragment znacznie bogatszego świata. Carolyne Larrington postanowiła zajrzeć głębiej i stworzyła książkę, która nie tylko porządkuje nordyckie wierzenia, ale również pokazuje, jak ogromny wpływ wywarły one na współczesną kulturę.
Już od pierwszych stron widać, że autorka doskonale zna temat. Zamiast suchego katalogu bóstw otrzymujemy przystępnie napisaną opowieść o bogach, olbrzymach, władcach, bohaterach i potworach, która prowadzi czytelnika od stworzenia świata aż po Ragnarök. Po drodze poznajemy zarówno najbardziej rozpoznawalne postacie, takie jak Odyn, Thor czy Loki, jak i znacznie mniej znanych bohaterów oraz stworzenia zamieszkujące nordycki kosmos.
Największą zaletą książki jest sposób prowadzenia narracji. Larrington pisze lekko i zrozumiale, unikając akademickiego zadęcia, ale jednocześnie nie upraszcza przesadnie materiału. Potrafi wyjaśniać skomplikowane zależności między mitami, odwołuje się do źródeł, cytuje staronordyckie teksty i pokazuje, jak współczesna wiedza o dawnych wierzeniach powstaje z fragmentarycznych przekazów. Dzięki temu czytelnik otrzymuje nie tylko same opowieści, ale również ich historyczny kontekst.
Dużym atutem są także liczne ilustracje, fotografie zabytków, reprodukcje rycin i starodruków. Nie pełnią one wyłącznie funkcji ozdobnej. Pomagają lepiej zrozumieć kulturę dawnych Skandynawów i urozmaicają lekturę, sprawiając, że książkę czyta się z dużą przyjemnością.
Szczególnie interesująco wypadają fragmenty poświęcone wpływowi mitologii nordyckiej na współczesną kulturę. Autorka pokazuje, skąd Tolkien czerpał inspiracje podczas tworzenia Smauga i wielu innych elementów swojego legendarium, przypomina związki z twórczością George’a R.R. Martina, a także zwraca uwagę na liczne motywy obecne w filmach, serialach i komiksach. Dzięki temu dawne mity przestają być zamkniętym rozdziałem historii i okazują się zaskakująco żywe.
Nie oznacza to jednak, że książka jest pozbawiona wad. Najczęściej powracającym problemem pozostaje konstrukcja całości. Autorka dość swobodnie przeskakuje między poszczególnymi wątkami, przeplata historie bogów z opowieściami o bohaterach i wydarzeniach historycznych. Osoby rozpoczynające dopiero swoją przygodę z mitologią nordycką mogą chwilami poczuć się zagubione. Niektórym rozdziałom przydałby się wyraźniejszy podział i bardziej chronologiczny układ materiału. Sama ilość nazw, postaci i rodzinnych powiązań również wymaga skupienia.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest to jedno z ciekawszych współczesnych opracowań poświęconych nordyckim wierzeniom. Autorce udało się znaleźć równowagę między popularyzacją wiedzy a rzetelnością naukową. To książka, która potrafi zainteresować zarówno czytelników znających mitologię jedynie z popkultury, jak i tych, którzy chcą uporządkować lub poszerzyć swoją wiedzę.
„Skandynawia. Przewodnik po bogach, władcach i olbrzymach” nie próbuje zastąpić źródeł ani specjalistycznych opracowań. Jest natomiast świetnym przewodnikiem po świecie nordyckich mitów, pozwalającym zrozumieć, dlaczego opowieści sprzed ponad tysiąca lat nadal inspirują współczesnych twórców. Jeśli po lekturze zapragniecie sięgnąć po Eddy albo ponownie przeczytać Hobbita i dostrzec w nim nowe znaczenia, będzie to najlepszy dowód na to, że Carolyne Larrington osiągnęła swój cel.

