Po sukcesie antologii Weles. Opowieści z podziemia twórcy wracają do świata słowiańskich wierzeń, tym razem kierując uwagę ku Mokoszy, jednej z najważniejszych i najbardziej tajemniczych bogiń słowiańskiego panteonu. Mokosz. Pieśni z serca ziemi to zbiór dwunastu opowiadań, które łączy fascynacja dawnymi mitami, naturą oraz kobiecą energią wpisaną w rytm życia i śmierci. To antologia bardzo różnorodna, ale jednocześnie zaskakująco spójna emocjonalnie i tematycznie.
Największą siłą tej książki jest fakt, że autorzy i autorki nie traktują słowiańskości wyłącznie jako dekoracji. Mokosz nie pojawia się tutaj jedynie jako egzotyczny element fantasy czy mitologiczna ciekawostka. Bogini staje się symbolem więzi człowieka z ziemią, naturą, cielesnością i losem, a poszczególne opowiadania próbują uchwycić właśnie tę relację. Dzięki temu antologia ma w sobie coś bardzo organicznego i autentycznego. Czuć, że za tymi historiami stoi realna fascynacja dawnymi wierzeniami, ale też potrzeba reinterpretowania ich na nowo.
Bardzo dobrze wypada różnorodność samych opowieści. Jedne są bardziej baśniowe i melancholijne, inne mroczne, brutalniejsze lub wyraźnie eksperymentujące z konwencją. Obok historii osadzonych w czasach chrystianizacji pojawiają się współczesne miasta, wizje przyszłości czy opowieści balansujące wręcz na granicy science fiction. Co ciekawe, właśnie te mniej oczywiste teksty często okazują się najciekawsze, bo pokazują, że słowiańska mitologia nie musi tkwić wyłącznie w rekonstrukcji dawnych obrzędów i lasów spowitych mgłą.
W wielu opowiadaniach bardzo mocno wybrzmiewa motyw kobiecości. Nie tej idealizowanej czy baśniowo romantycznej, ale związanej z cielesnością, płodnością, bólem, stratą, troską i siłą przetrwania. Mokosz jest tutaj boginią bliską ludziom, obecna w codzienności, narodzinach, śmierci i relacjach między człowiekiem a naturą. Antologia dobrze pokazuje, jak szeroko można interpretować tę postać i jak wiele emocji oraz tematów można wokół niej budować.
Na uwagę zasługuje także atmosfera całego zbioru. W przeciwieństwie do bardziej mrocznego i ciężkiego Welesa tutaj częściej pojawia się ciepło, nadzieja i poczucie harmonii z naturą. Nawet jeśli niektóre historie sięgają po okrucieństwo czy motywy zemsty, całość pozostawia po sobie bardziej kojące wrażenie. Bardzo dużo jest tu lasów, ziemi, drzew, rytuałów i symboliki związanej z cyklicznością życia. Antologia momentami przypomina wręcz literacki rytuał oddający hołd Matce Ziemi.
Wśród najmocniejszych tekstów zdecydowanie wyróżniają się opowiadania sięgające po historyczne tło chrystianizacji oraz konflikt między dawną wiarą a nowym porządkiem. Szczególnie dobrze działa motyw ludzi próbujących ocalić resztki starego świata i pamięci o dawnych bogach. Bardzo interesująco wypadają też historie skupione na kobiecej perspektywie i społecznych oczekiwaniach związanych z macierzyństwem czy płodnością.
Jak to jednak bywa z antologiami, poziom opowiadań pozostaje nierówny. Niektóre historie zostają w pamięci na długo, inne wydają się bardziej szkicami pomysłów niż pełnoprawnymi opowieściami. Krótsza forma ma swoje ograniczenia i czasami pojawia się poczucie niedosytu, zwłaszcza gdy świat lub bohaterowie zaczynają naprawdę angażować. Zdarzają się też teksty bardziej hermetyczne, wymagające większego skupienia i wejścia w specyficzny rytm narracji.
Mimo tego Mokosz. Pieśni z serca ziemi bardzo dobrze spełnia swoją rolę jako antologia współczesnej słowiańskiej fantastyki. Pokazuje, że dawne wierzenia nadal potrafią inspirować, a słowiańskość może być punktem wyjścia do opowieści nowoczesnych, emocjonalnych i nieoczywistych. To zbiór, który nie próbuje jedynie odtwarzać mitów, ale nadaje im nowe znaczenia i współczesną wrażliwość.
Dla osób zainteresowanych mitologią słowiańską, naturą, kobiecą symboliką i fantastyką zanurzoną bardziej w atmosferze niż widowiskowej akcji będzie to bardzo satysfakcjonująca lektura. Mokosz działa najlepiej wtedy, gdy pozwala wyciszyć się i wejść w rytm tych opowieści, bo właśnie w tej spokojniejszej, bardziej refleksyjnej tonacji tkwi jej największa siła.
